Jak zmieniały się ceny nieruchomości w 2011 roku – zwłaszcza mieszkalnych – to pytanie zadawane pośrednikom w obrocie nieruchomościami dość często i nic dziwnego, bo odpowiedzi na nie są bardzo istotne dla wyciągania wniosków co do tendencji cenowych w następnych latach i decyzji o tym, czy zainteresowanie kupnem nieruchomości będzie rosło, czy raczej potencjalni nabywcy wstrzymają się z decyzjami inwestycyjnymi oczekując na korzystniejsze dla kupujących ceny.

 

„W Koszalinie w każdym segmencie rynku podaż znacznie przewyższa popyt” - twierdzi Barbara Urbanowicz,pośrednik w obrocie nieruchomościami z tego miasta. Zwraca uwagę, że „sprzedają się najmniejsze mieszkania, kupowane przez rodziny na dorobku, natomiast bardzo niewiele sprzedaży w celu poprawy warunków - sprzedaż mniejszego mieszkania i kupno większego”. Zdaniem Barbary Urbanowicz mieszkania w Koszalinie staniały od początku roku w granicach 2 - 3 proc. a domy i działki, nawet ponad 10 proc. W Koszalinie warto inwestować przede wszystkim w działki,  bowiem już w dobrej lokalizacji ich ceny zaczynają się od 70 zł za 1m2.

 

W Olsztynie pośrednik w obrocie nieruchomościami Danuta Nalazek też dostrzega tendencję zmian cen w dół i twierdzi, że „nawet wyjątkowe nieruchomości (np. działki z liniami brzegowymi nad żeglownymi jeziorami) są przeszacowane”.Najlepszą inwestycją na rynku olsztyńskim jest zakup dwupokojowego mieszkania, w nowej technologii, w dobrej lokalizacji lub lokalu użytkowego (np. z długoterminowy umowami najmu) w najlepszych lokalizacjach handlowych.

 

Poznański rynek – ocenia pośrednik w obrocie nieruchomościami, Aleksander Scheller. Sygnalizuje spadek popytu i wzrost podaży we wszystkich sektorach rynku. Jego zdaniem średnio można oszacować, że ceny od stycznia 2011 roku do końca listopada obniżyły się o ok. 5 – 7 proc. Najmniejszy spadek nastąpił w cenach działek budowlanych, największy - nowych mieszkań oferowanych przez deweloperów. „Ceny domów, mieszkań i działek są najniższe od roku 2008” -  twierdzi Aleksander Scheller. Czy jest to więc już dobry czas na inwestowanie? Aleksander Scheller uważa jednak, że ceny spadają nadal a deweloperzy kierują na rynek kolejne mieszkania, które nie znajdują nabywców. „Na poznańskim rynku obecnie warto zainwestować w tzw. okazje- mówi Scheller - jest bowiem sporo upadłości i egzekucji komorniczych dotyczących gruntów inwestycyjnych i nieruchomości komercyjnych, zdarzają się też okazyjne oferty z firm zagrożonych utratą płynności finansowej i zmuszonych do sprzedaży nieruchomości.” Zdaniem Aleksandra Schellera przyszły rok może przynieść takich „okazji” więcej.

 

W Rzeszowie najbardziej spadły ceny nieruchomości, które Tomasz Szlosek, pośrednik w obrocie nieruchomościami określa jako „oceniane w średnim przedziale atrakcyjności.Najbardziej atrakcyjne nieruchomości bowiem znajdują nabywców po niewiele obniżonych cenach, natomiast na nieruchomości mało atrakcyjne popyt mocno zmalał. Średnio atrakcyjne nieruchomości można kupić wyraźnie taniej. „Nowe mieszkania w Rzeszowie nie tanieją silnie, a to dlatego, że marże deweloperów były tu i są nadal stosunkowo niskie, a koszty budowy analogiczne jak w całym kraju” – mówi Tomasz Szlosek. Podaje też przykład domu do remontu z możliwością wykorzystania do działalności gospodarczej, z lat 70., położonego 1,5 km od ścisłego centrum Rzeszowa. Półtora roku temu właściciel wystawił ten dom za 599 tys. zł. Zdaniem pośrednika przy cenie 450-500 tys. zł sprzedaż nastąpiłaby w ciągu trzech  miesięcy i faktycznie były takie oferty zakupu. „Właściciel nie chciał jednak obniżyć ceny, ale w końcu  musiał, a  dziś ta nieruchomość jest wystawiona za 395 tys. zł i nie ma na nią chętnego” -  podkreśla pośrednik.

 

Stanisław Starzyk, pośrednik w obrocie nieruchomościami z Zakopanego wypowiada się na temat lokalnego rynku nieruchomości: „jest to specyficzny rynek, gdzie popyt w rejonie Krupówek utrzymuje sie na niezmienionym poziomie, a ceny są jak warszawskie. Spadek cen można zaobserwować na obrzeżach Zakopanego. Należy również zauważyć, że powstaje dużo nowych inwestycji o charakterze aparthoteli.”

 

Artur Starzyk pośrednik z Katowicinformuje, że spadek cen i spadek popytu w Katowicach jest zauważalny, niemniej jednak z uwagi na specyfikę konglomeracji katowickiej spadek sprzedaży w znaczny sposób przyczynił sie do wzrosty zainteresowania klientów rynkiem wynajmu.

 

OLIMPIA BRONOWICKA - rzecznik prasowy Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości

(pośrednik w obrocie nieruchomościami licencja nr 4782)

Tel. 509-679-642

 

Polska Federacja Rynku Nieruchomości z siedzibą w Warszawie www.pfrn.pl(PFRN) jest dobrowolnym związkiem samorządnych organizacji posiadających osobowość prawną. Została utworzona w styczniu 1995 roku przez sześć regionalnych stowarzyszeń pośredników w obrocie nieruchomościami. W chwili obecnej PFRN działa na rzecz i w interesie 22 regionalnych stowarzyszeń pośredników oraz zarządców nieruchomości, zrzeszających blisko 3500 osób. Od lutego 2010 roku PFRN jest członkiem Pracodawców Rzeczpospolitej Polskiej. 


Źródło: http://www.pfrn.pl/page/1143